Gildia Graczy18+
Długi drewniany stół w klubowni, na nim rozłożona mapa i pudełka z grami
Strategie i opowieści · Zabrze

Gildia Graczy: „Rangę dostaje ten, kto pomógł nowemu”

Gildia Graczy to ekipa dorosłych z Zabrza, która spotyka się w klubowni przy ulicy Wolności, żeby grać w strategie i gry fabularne – przy stole i przy komputerach. Przychodzisz jako osoba dorosła, siadasz tam, gdzie jest wolne krzesło, a ktoś od razu tłumaczy ci zasady. Udział jest bezpłatny: bez wpisowego, składek i opłat za stół. Rangi w gildii przyznajemy za pomoc innym, nie za wygrane partie, więc nowa osoba nie musi grać lepiej od starych wyjadaczy. Wystarczy, że zostanie na jedną partię dłużej, niż planowała.

Wtorek, po fajrancie

„Usiądź, zasady wytłumaczymy po drodze”

Kilkoro dorosłych graczy pochylonych nad mapą i kartami postaci

Wtorek, kwadrans po piątej. Na podwórku kamienicy przy Wolności słychać stukot kostek o drewniany blat i szuranie krzeseł, bo Krzysiek jak zwykle przyszedł pierwszy i ustawia stoły. Na parapecie stygnie czajnik, ktoś rozkłada mapę wielkości obrusa, ktoś inny podłącza laptopa do starego monitora. Tak zaczyna się każdy nasz wieczór i tak wyglądał pierwszy, kiedy przyszło siedem osób.

Powiesiłem wtedy kartkę w bibliotece i na drzwiach kiosku: „Szukam ludzi do strategii i gier fabularnych, Wolności 287, czwartek, osiemnasta”. Z siedmiorga troje nie znało nikogo. Jedna z nich, studentka politechniki, przesiedziała godzinę z instrukcją na kolanach, bo nikt nie miał głowy, żeby jej cokolwiek wytłumaczyć. Wyszła przed końcem i nigdy już nie wróciła. Od tamtego wieczoru wiem, po co jest ta gildia.

Dlatego rangi nie mają u nas nic wspólnego z wygrywaniem. W karcie gildyjnej pojawia się pieczątka za każdą partię, w której ktoś komuś pomógł: rozłożył planszę, przeczytał instrukcję na głos, poprowadził pierwszą sesję. Pieczątkę stawia ten, któremu pomożono. Trzy pieczątki robią z ciebie czeladnika, dziesięć – mistrza, a najlepszy taktyk w mieście może zostać uczniem do końca sezonu, jeśli nikomu nie podpowie.

Grają u nas dorośli, najczęściej prosto po pracy: górnik po szychcie, nauczycielka, programista, emerytowany elektryk. Strategie i gry fabularne, raz przy stole, raz na ekranie, w proporcjach, jakie wyjdą z tygodnia. Za nic nie płacisz: nie ma wpisowego ani składek, kawę i herbatę każdy parzy sobie sam. Warunek jest jeden – skończone osiemnaście lat.

Karta gildyjna
Jedna kartka na osobę, na niej pieczątki za pomoc, a nie za zwycięstwa.
Klubownia
Wysoka sala w oficynie, dwa długie stoły i trzy stanowiska komputerowe.
Czat gildii
Własny serwer czatu, na którym umawiamy partie między wtorkiem a sobotą.
Co stoi na stołach

Strategie i opowieści, przy planszy i na ekranie

Figurki żołnierzy i znaczniki terenu na stole do gier taktycznych

Gramy w to, co wymaga myślenia o kilka ruchów do przodu. Na stołach lądują strategie planszowe z mapami i jednostkami, gry o budowaniu państwa z drzewkiem rozwoju, taktyczne potyczki na figurkach oraz gry fabularne, w których jedna osoba prowadzi opowieść, a reszta kieruje bohaterami.

Na komputerach jest to samo, tylko w innej oprawie: strategie turowe, w których jeden ruch trwa pięć minut, gry z rozbudowaną gospodarką i kampanie fabularne przechodzone wspólnie, na zmianę przy jednym ekranie. Kto nie lubi ekranu, siada przy planszy, a kto ma dość pudełek, idzie do komputerów.

Zasada jest jedna: każdy wieczór ma prowadzącego, który zna reguły i tłumaczy je od początku. Prowadzi ten, kto się zgłosi, a pieczątkę dostaje także za to, że po raz pierwszy otworzył cudze pudełko i nie uciekł.

Strategie planszowe
Mapy, jednostki i długie plany, partie na dwie do czterech godzin
Gry fabularne
Opowieść prowadzona przez mistrza gry, kampanie na cały sezon
Strategie komputerowe
Gry turowe i gospodarcze, rozgrywane na przemian przy jednym ekranie
Potyczki na figurkach
Linijki, kostki i scenariusze na jeden wieczór
Zanim usiądziesz

Jak u nas wygląda granie

Czy muszę znać zasady, żeby przyjść?

Nie. Każdy wieczór ma prowadzącego, który tłumaczy reguły od zera i pilnuje, żeby nowa osoba nie została z instrukcją na kolanach. Pierwsza partia jest próbna, więc pomyłki nikogo nie kosztują.

Gracie w planszówki czy na komputerach?

W jedno i w drugie, ale zawsze w strategie i opowieści. Wtorki należą do planszy, środy do gier fabularnych, czwartki do komputerów. Piątek i sobota są mieszane i ustala je ten, kto pierwszy zapisze się na czacie.

Jak długo trwa jedna partia?

Strategia planszowa zajmuje zwykle od dwóch do czterech godzin, jednorazowa sesja fabularna około trzech. Kampanie ciągną się przez cały sezon, po jednym spotkaniu tygodniowo. Sala zamyka się o dwudziestej drugiej, więc wcześniej wychodzi się bez wstydu.

Co, jeśli trafię na ludzi grających lepiej niż ja?

Drużyny losujemy, a w gildii nie ma rankingu zwycięstw. Starsi gracze mają zresztą w karcie pieczątki za tłumaczenie, więc im bardziej doświadczony ktoś jest, tym chętniej siada obok początkującego.

Czy muszę mieć własny komputer albo kostki?

Nie. W klubowni stoją trzy stanowiska komputerowe, a kostki, linijki i karty postaci leżą w szafie. Jeśli jednak chcesz przynieść własny laptop albo ulubioną figurkę, nikt ci tego nie zabroni.

Kto prowadzi sesje fabularne i czy mogę spróbować?

Prowadzą mistrzowie gry z gildii, a nowicjusze mogą przejąć stery na jeden wieczór. Dostajesz gotowy scenariusz, opiekuna przy stole i pieczątkę niezależnie od tego, jak poszła opowieść.

Rok gildii

Pory roku przy naszych stołach

Pora rokuDniCo się dzieje
Wczesna jesieńwt, czw, sobNabór do nowego sezonu, wydawanie kart gildyjnych, losowanie drużyn
Późna jesieńwt – sobKampanie w pełnym biegu, długie wieczory strategii planszowych
Zimaśrody i sobotyNajdłuższe sesje fabularne, w sobotę stół zajęty od południa
PrzedwiośnieczwartkiWieczory komputerowe, zlot drużyn, poprawki w regulaminie
Wiosnawt, czw, sobFinał sezonu i wpisanie tytułów na tablicę gildii
Latowtorki i piątkiLuźniejsze partie, przerwa w lidze, porządki na półkach
Koniec lataśrodyPrzegląd komputerów, rozdanie zadań, ustalanie scenariuszy
Umowa przy stole

Sześć zasad, na których stoi gildia

  1. Wytłumacz zasady każdemu, kto o to prosi, nawet jeśli robisz to po raz trzeci tego wieczoru.
  2. Przegrana jest częścią gry; komentarze do cudzych ruchów zostaw na koniec partii i tylko wtedy, gdy ktoś o nie poprosi.
  3. Pudełka, karty i kostki wracają na półkę w takim stanie, w jakim zostały z niej wzięte.
  4. Telefon milknie przy stole, a ekran służy do gry, nie do przeglądania wiadomości.
  5. Spory z czatu zostają na czacie: ma on swój kanał do skarg i swoją moderatorkę.
  6. Do klubowni wchodzą wyłącznie dorośli, bez wyjątków, więc dowód osobisty zostaje w kieszeni na wszelki wypadek.
Z naszych stołów

„Tak wyglądają nasze wtorki”

Długi stół w klubowni i regał z pudełkami pod ścianą
Dwie osoby przy komputerze, trzecia wskazuje coś na ekranie
Strategiczna plansza z figurkami w trakcie partii
Grupa dorosłych graczy przy wspólnym stole
Sala pełna graczy podczas wieczoru drużynowego
Kostki i karty postaci na stole
Gdzie nas znaleźć

Klubownia przy Wolności

Adres

ul. Wolności 287, 41-800 Zabrze

Telefon i poczta

+48 32 271 46 03 · zapisy@gildiagraczy.com

Godziny

wtorek – piątek 17:00 – 22:00, sobota 14:00 – 22:00

Dziennik zadań

Cztery zadania na pierwszy wieczór

Rozdział pierwszy
  • Brama i podwórkoNumer 287, latarnia, niskie drzwi z tabliczką
  • Herbata w rękuCzajnik na parapecie i karta gildyjna do podpisu
  • Próbna partiaGodzinny scenariusz, bez liczenia punktów
  • Pierwsza pieczątkaPomóż komuś przy stole, a on postawi ją za ciebie

Nowy gracz dostaje przy wejściu kartkę z czterema zadaniami. Trzy pierwsze da się odhaczyć, zanim usiądzie do stołu, czwarte wymaga pomocy innej osoby.

Czwartego zadania nie wykonasz w pojedynkę.

Pierwsza pieczątka

Przyjdź we wtorek, zostań na jedną partię

Napisz albo zadzwoń, jeśli wolisz zapowiedzieć się z wyprzedzeniem. Jeśli nie – po prostu wejdź od podwórka po siedemnastej.

Dołącz do gildii