Gildia Graczy18+
Zasady gildii

„Regulamin, który mieści się na jednej kartce”

Rada spisała zasady tak, żeby dało się je przeczytać w tramwaju. Najpierw skrót, potem pełna wersja z wyjaśnieniami, bo każdy zapis ma za sobą jakiś wieczór, który poszedł nie tak.

Najkrócej

Osiem zdań, które znamy na pamięć

  1. Do klubowni wchodzą wyłącznie osoby, które skończyły osiemnaście lat; moderatorka może poprosić o potwierdzenie wieku, jeśli ma wątpliwości.
  2. Na każdym wieczorze jest prowadzący, a jego decyzje co do reguł są ostateczne, dopóki nie zmieni ich sędzina ligi.
  3. Nikt nie opuszcza partii w połowie bez słowa wyjaśnienia dla reszty stołu, bo drużyna zostaje wtedy z niedokończoną opowieścią.
  4. Cudze figurki, mapy i karty postaci są dla właściciela świętością i nie wolno ich dotykać bez pytania.
  5. O dwudziestej drugiej zapada cisza, bo za oknem śpią sąsiedzi z kamienicy.
  6. Jemy suche przekąski, a napoje, które mogą zalać mapę, stawiamy na osobnym stoliku pod oknem.
  7. Na czacie piszemy tak, jak mówimy przy stole: bez wyzwisk i bez ironii wymierzonej w nowych graczy.
  8. Kto złamie regulamin, dostaje ostrzeżenie od moderatorki; przy powtórzeniu rada decyduje o przerwie w uczestnictwie.
Pełna wersja

Regulamin z wyjaśnieniami

Przy stole

Każdy stół ma prowadzącego: mistrza gry, mistrza wieczoru albo po prostu osobę, która zna reguły najlepiej. Zanim zaczniecie, prowadzący wyjaśnia zasady i pyta, czy wszystko jest jasne, a nie czy wszyscy już to znają. Pytania wolno zadawać w każdej chwili, także wtedy, gdy wydaje ci się, że wszyscy poza tobą rozumieją, co się dzieje. Zwykle jest akurat odwrotnie. Dlatego pytanie „czy ktoś jeszcze tego nie rozumie?” zadajemy co kilka ruchów.

Jeśli widzisz, że ktoś się gubi, przerwij swój ruch i pomóż. To jedyny przypadek, w którym przerywanie jest mile widziane, a pieczątka w karcie bywa tego nagrodą. Nie podpowiadaj natomiast cudzych ruchów bez pytania, bo każdy ma prawo do własnej pomyłki. Wyjątkiem jest sytuacja, w której ktoś sam poprosi o podpowiedź; wtedy odpowiedź powinna być krótka i nie może odbierać mu satysfakcji z rozwiązania.

W klubowni

Salę otwiera organizator albo czeladnik z kluczem, a zamyka ten, kto wychodzi ostatni. Stoły odstawiamy na miejsce, krzesła podsuwamy, a pudełka wracają na półki w kolejności, w jakiej stały. Kubki i talerzyki zanosimy do zlewu, bo rano ktoś inny musi tam wejść i nie chcemy, by miał poczucie, że po nas sprząta. Gdy zostajesz ostatni, wyłącz komputery, zgaś światło w sieni i sprawdź, czy furtka jest zamknięta od środka.

Co możesz przynieść

  • Własne gry i scenariusze – po wcześniejszym zgłoszeniu na czacie.
  • Laptop albo kontroler, jeśli wolisz własny sprzęt od naszych stanowisk.
  • Przekąski do podzielenia się, najlepiej suche i bez zapachu, który wypełnia salę.
  • Zeszyt do notowania kampanii, jeśli prowadzisz własną drużynę.

Na czacie

Czat jest przedłużeniem stołu, więc obowiązują na nim te same zasady. Osobny kanał mają ogłoszenia, osobny pomoc dla nowych graczy, osobny poradniki i osobny skargi. Wiadomości z innych kanałów nie przenosimy, a kłótnie nie wychodzą poza swój pokój. Moderatorka może usunąć wpis, który ją uraził, i nikt nie musi się tłumaczyć z tego, że uważa tę decyzję za przesadzoną. Zdjęć z klubowni nie wrzucamy bez zgody osób, które na nich widać, a zrzutów cudzych wypowiedzi nie przekazujemy poza czat.

Gdy coś pójdzie nie tak

Pierwszym krokiem jest rozmowa. Jeśli nie pomaga, zgłaszasz sprawę moderatorce, która przysłuchuje się obu stronom, a w razie potrzeby zaprasza do rozmowy sędzinę ligi. Ostrzeżenie dostaje się raz, po nim przychodzi przerwa w uczestnictwie, a dopiero potem decyzja rady. Każdy przypadek zapisujemy w zeszycie i nie wracamy do niego bez prośby zainteresowanych. Gildia nie prowadzi list osób niepożądanych: jeśli ktoś wraca po przerwie, wraca z czystą kartą.