Gildia Graczy18+
Liga

Podsumowanie sezonu: kto trafił na tablicę

Finał sezonu odbył się w sobotę po południu, w komplecie, z herbatą z dwóch czajników. Wygrała drużyna, której nikt się nie spodziewał, a oklaski dostała też ta, która przegrała wszystko.

Ostatnia kolejka

Sobota, długi stół i sześć drużyn

Gracze zebrani przy stołach ustawionych w podkowę podczas finału

W finale zagrał komplet sześciu drużyn, bo od ósmej kolejki nikt się nie wycofał. To rzadkość, ale tak wyszło: po drodze trzy osoby zachorowały, jedna wyjechała na dwa tygodnie, a mimo to zawsze ktoś zajął jej miejsce. Krzysiek ustawił stoły w podkowę, żeby każdy widział każdy ruch, a Ewa rozłożyła zeszyt rozstrzygnięć na osobnym stoliku. Dla wielu osób był to pierwszy raz, kiedy zobaczyły wszystkie drużyny w jednym miejscu.

Scenariusz finału trwał trzy godziny i polegał na obronie zbiorczej: wszystkie drużyny miały odeprzeć jedno natarcie, a o wyniku decydowało, kto komu pomógł. Pierwszy raz w historii ligi punkty zdobywało się za podanie komuś planu zamiast własnego ruchu. Rada obawiała się, że ludzie tego nie zrozumieją. Zrozumieli po dziesięciu minutach.

Wyniki

Tytuły, pochwały i tablica

Drużyna Fajrant

Wygrała ekipa, która przez cały sezon wygrywała tylko dwie kolejki, ale w żadnej nie zostawiła nikogo bez pomocy. Czworo graczy zapisało nicki na tablicy, a jedna z nich, najmłodsza stażem, wybrała scenariusz na pierwszy wieczór następnego sezonu. Wybrała łatwy i mówi, że specjalnie: chce, żeby nowi mieli lżej niż ona.

Pochwała sędziny

Ewa odczytała głośno pochwałę dla drużyny Hałda, która przegrała wszystkie osiem kolejek. Powód był prosty: w każdej dokończyła partię, choć wynik był jasny po dwóch godzinach. W zeszycie rozstrzygnięć pojawił się nowy wpis o tym, że wytrwałość też się liczy.

Najgłośniejszy moment

Największe oklaski nie dotyczyły wyniku. Kiedy okazało się, że drużyna Szyb dokończy scenariusz tylko wtedy, gdy ktoś z sąsiedniego stołu odda jej jedną jednostkę, trzy osoby wstały jednocześnie. Sala zaczęła klaskać, zanim ktokolwiek zrozumiał, co się stało, a Ewa wpisała do zeszytu jedno słowo: „pomoc”.

Co dalej

Po finale rada usiadła na pół godziny przy herbacie i spisała uwagi. Poprawimy dwa scenariusze, w których zbyt łatwo było się zgubić, i dopiszemy do regulaminu akapit o przerwach. Zapisy do następnego sezonu ruszają po krótkiej przerwie, która zawsze trwa o tydzień dłużej, niż planujemy. Do tego czasu klubownia działa jak zwykle, a stoły są otwarte dla każdego, kto chce zagrać bez presji.